Biblioteka

W marcu w naszej bibliotece odbyło się uroczyste pasowanie na czytelnika. Uczniowie pierwszych klas oficjalnie zostali czytelnikami biblioteki. Teraz, gdy dzieci potrafią czytać, będą wypożyczać książki i o nie dbać. Na pamiątkę każdy czytelnik otrzymał książkę Justyny Bednarek ,, Wnuczka antykwariusza”. Gratulujemy i życzymy miłej lektury. 

Dnia 21 lutego w Konkursie z okazji Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego udział wzięło siedem drużyn z klas siódmych i ósmych. Pierwsze miejsce zajęły dziewczynki z klasy 8a Łucja i Helena, drugie – ex aequo dwie drużyny: Lena, Ola, Małgosia z klasy 7c oraz Julia, Natalia i Ela z klasy 8b, trzecie natomiast miejsce zajęli uczniowie z klasy 8c – Xawery, Maja i Paweł. Nagrodą w konkursie są oceny celujące z języka polskiego oraz możliwość zrobienia sobie zdjęcia na bibliotecznym fotelu z koroną na głowie. Nauczycielki – bibliotekarki

ZESTAWIENIE CEN PODRĘCZNIKÓW

“Jak nie czytam, jak czytam”

7 czerwca o 10:00  odbyła się akcja czytelnicza “Jak nie czytam, jak czytam”, podczas której uczniowie z naszej szkoły i z całej Polski w tym samym czasie czytali dla przyjemności. Jej celem jest stworzenie u dzieci i młodzieży pozytywnych skojarzeń związanych z książką.

Konkurs “Ośmiu wspaniałych”

NASZA LAUREATKA! Dnia 16 maja podczas Gali Wolontariatu nagrodzona została nasza uczennica, Maja Sukniewicz z klasy 8a. Za swoją działalność otrzymała tytuł laureatki Samorządowego Konkursu Nastolatków “Ośmiu Wspaniałych”. Maja to osoba niezwykle zaangażowana, zwłaszcza w pomoc potrzebującym zwierzętom, którymi zajmuje się w schronisku w Józefowie. Na terenie szkoły Maja zainicjowała również kilka akcji charytatywnych, pomagała również uchodźcom z Ukrainy.  Laureatce mieliśmy okazję gratulować podczas jubileuszowej Gali w Teatrze Polskim.  Maju, tak trzymaj! Wolontariat ma moc!

KIERMASZ KSIĄŻEK

W naszej szkole 17 maja odbył się kiermasz książek. Tego dnia można było kupić bajki, wierszyki, komiksy, kryminały, poradniki i wiele, wiele innych. Bardzo dziękujemy wszystkim tym, którzy przynieśli książki na kiermasz oraz tym, którzy pomagali w przygotowaniach i sprzedaży. Miłego czytania tym, którzy kupili książki i dali im drugie życie, przy okazji wspierając naszą szkolną bibliotekę. Dzięki Wam wszystkim udało się zebrać ponad 1300 zł. Pieniądze przeznaczymy na zakup nowych książek do biblioteki.

W poniedziałek 24 04 obchodziliśmy Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich. Z tej okazji w naszej szkole dzieci były przebrane za postacie literackie.

Małgorzata S.

„Zwiadowcy”

Była to brudna, ciasna i zadymiona tawerna w pobliżu rzeki i portu, do którego wpływały głównie statki towarowe. W barze siedział osobnik niskiego wzrostu i drobnej postury, owinięty w szarozielony płaszcz, zaopatrzony w długi łuk, kołczan pełen długich strzał i dwa noże. Mężczyzna siedział przy stole w rogu sali. Był to jeden z Królewskich Zwiadowców. Ale nie byle jaki, tylko Halt we własnej osobie. Zwiadowca huknął pustym kubkiem w dębowy stół.

-Pusto! – powiedział rozkazująco.

Rozkazująco, stanowczo i tylko odrobinę mniej wyraźnie niż za pierwszym razem. Barman podszedł czym prędzej i po raz siódmy czy ósmy z rzędu napełnił kubek. Halt wychylił cały napój za jednym zamachem, rzucił należność no stół i powlókł się do drzwi nieco chwiejnym krokiem. Osiodłał swojego małego, kudłatego konika o imieniu Abelard, wskoczył gładko na siodło i pogalopował do swojej chaty na skraju lasu. Kiedy już tam dojechał i zsiadł ze swojego wiernego rumaka, postanowił umyć twarz zimną wodą z beczki. Zataczając się nieco, poszedł za chatkę i pochylił się nad drewnianą beczułką i włożył do niej ręce z zamiarem nabrania w nie wody. Jednak beczka była pusta, więc Halt, nie widząc tego z powodu panujących ciemności, pochylał się coraz bardziej, aż wreszcie jego ciało przeważyło i Halt do niej wpadł. Mężczyzna był niski, a beczka była znacznych rozmiarów, toteż wystawały z niej tylko nogi zwiadowcy.

– Willu! – zawołał stłumionym przez swoje więzienie głosem. – Willu, obudźże się!

Po kilku chwilach z okna wychyliła się rozczochrana głowa Willa, dawnego ucznia Halta.

– Halt! -zawołał zaskoczony. – Gdzie byłeś i co robisz do góry nogami w beczce na wodę?

– Wpadłem tutaj, próbując umyć twarz. Widzisz przecież, jak piekielnie ciemno jest na dworze. Wyciągniesz mnie stąd, proszę?

– Powiedz mi Halt, jakie to uczucie tkwić w beczce głową w dół po kolana?

– A chcesz się przekonać? – zapytał złowróżbnym głosem.

– Jasne, że nie!

– W takim razie chodź tutaj szybko i pomóż mi się stąd wydostać! -ryknął rozeźlony zwiadowca.

– Daj mi chwilkę.

– Na co?

– Na zastanowienie się, czy chcę cię wyciągnąć.

– Że co?!

– To co słyszałeś.

Po pięciu minutach ciszy Halt nie wytrzymał.

– I co? Namyśliłeś się?

– Nie.

– A ile ci to jeszcze zajmie?

– Nie w znaczeniu nie, nie pomogę ci wydostać się z tej beczki – odparł bezczelnie Will.

– Ale…

– Nie chcę słyszeć żadnego ale – uciął rozmowę chłopak.

– Co ja ci takiego zrobiłem?

– Kazałeś mi siedzieć na drzewie przez cały dzień za śpiewanie „Halt Siwobrody”, a poza tym powinieneś najpierw sprawdzić, czy w

beczce jest woda. Skoro nie zajrzałeś i nie sprawdziłeś, to masz za swoje.

Halt usłyszał trzask zamykanego okna, który dowodził, że Will położył się ponownie spać. Po mniej więcej dwóch godzinach starszemu zwiadowcy, choć w nader niewygodnej pozycji udało się zasnąć.

Następnego ranka słońce świeciło jasno. Halt obudził się oparty o ścianę budynku. Przez chwilę nie wiedział, co robi na dworze. Gdy przypomniał sobie wydarzenia poprzedniej nocy, jego brwi zjechały jeszcze niżej nad oczy. Wtedy z domku wyszedł młodszy zwiadowca i podszedł do beczki na wodę. Przeszedł obok Halta, nie zauważając go. Wtedy zwiadowca zauważył pewną szansę na odegranie się na byłym uczniu. Wymyślił, że skoro jego najmocniejszą stroną jest krycie się w biegu, zakradnie się od tyłu do Willa, chwyci go za kostki i wsadzi do beczki. Zaraz też wcielił swój plan w życie. Kiedy już to zrobił, popatrzył na swoje dzieło krytycznym okiem.

– A to za co? – wrzasnął z beczki Will

– Nie domyślasz się? – odparł szyderczo Halt.

– Nie. Dlaczego nie chcesz mnie stąd wyciągnąć?

– Zrobiłeś mi to samo wczorajszej nocy.

– Nieprawda!

– To o której godzinie wczoraj wróciłem?

– Nie mam pojęcia! Spałem przez całą noc!

– To co, przyśniło mi się?

– A obudziłeś się w beczce?

– Nie, ale…

– No widzisz.

– To w takim razie czemu nie wszedłem do domu? – zapytał zdezorientowany zwiadowca.

– A gdzie byłeś zeszłej nocy? – odpowiedział pytaniem na pytanie Will.

– Byłem w barze, dowiedzieć się co ludzie mówią.

– No widzisz. Mogę się założyć, że coś przy okazji wypiłeś.

– Masz rację.

– No właśnie. A teraz, czy mógłbyś być na tyle uprzejmy i wyciągnąć mnie z tej beczki? – przypomniał uprzejmie Will.

– Oh, jasne – zreflektował się Halt.

Gdy już Will był na wolności, starszy zwiadowca oznajmił:

– A teraz czas na śniadanie i poranną kawę.

– No tak, śniadanie. Prawie zapomniałem.

KONIEC

Z tej opowieści wynika, że nie należy sądzić po pozorach, ale pasuje tu też powiedzenie: jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.

Oto opowiadanie o bibliotece, o jej tajemnicach i dwóch detektywkach, które wytropiły złodzieja białego kruka

Natasza K. i Karolina C. klasa 2b

Tajemnice biblioteki

Rozdział I

Niezapowiedziane spotkanie

Pewnego razu Ola i Maja wybrały się do biblioteki, a gdy tam weszły, przeraziły się i upuściły książki i schowały się przy regale. Zobaczyły złodzieja, który miał w rękach książkę. Był to biały kruk!

– O, nie! To złodziej! Cicho! – powiedziała Maja.

Koło biurka siedziała związana pani Ewa z biblioteki. Dziewczynki wykrzyknęły:

– Zobacz! To ten! To poszukiwany złodziej! To on panią związał, prawda?

– Tak! Uwolnijcie mnie!

– Dobrze, dobrze!

– Przepraszam was, że tak krzyczę, ale po prostu jestem przerażona tą kradzieżą.

– O, nie! Uciekł! – krzyknęła rozczarowana Ola.

– He, he, he – zaśmiała się złodziej z oddali.

– No, nie! To nie może się tak skończyć!

Rozdział II

Poważna rozmowa

Pani Ewa i dziewczynki zadzwoniły po policję. Była to poważna rozmowa.

– Jak on wyglądał? – pytał policjant. – To był ten poszukiwany złodziej? To ten, na którego tropie od pewnego czasu jesteśmy?

– Hmmm… No chyba tak, choć nie jestem pewna – powiedziała pani Ewa.

– No dobrze, a co on ukradł – dopytywał się policjant.

– Jak to co?! Białego kruka?

– Białego kruka z biblioteki?! – policjant był zaskoczony.

– Tak. Biały kruk to taka cenna książka! Ta ma ponad sto lat, czyli cały wiek – emocjonowała się Ola.

– Trzeba ją koniecznie znaleźć – dodała Maja.

Pani Ewa wyglądała na zmęczoną. Policjant też.

Rozdział III

Wielkie poszukiwanie

Kiedy Maja i Ola wróciły do klasy, opowiedziały całą historię. Było dużo emocji, pytań, a potem zaczęło się poszukiwanie.

– Olu, Maju, wy też bierzecie udział w tej akcji?

– Yyy, nie wiemy…

– A szkoda, bo z was tacy detektywi lub detektywki, że rozwiązałybyście zagadkę raz-dwa.

Do sali wpadła pani woźna.

– Jest policja!- krzyczała od progu.

– Dzień dobry – powiedział przystojny pan policjant, wchodząc do sali. – Czy chce pani wysłać Maję i Olę, żeby nam pomogły ująć złodzieja?

– A dziewczynki na pewną chcą iść? – zapytała niepewnie pani.

– Tak, tak! – szybko zdecydowały dziewczynki.

– Tylko uważajcie na siebie – w ostatniej chwili krzyknęła wychowawczyni.

Rozdział IV

Znaleziony.

– Już jesteśmy! – powiedziały dziewczynki, dumnie wkraczając do klasy z uśmiechniętymi minami.

– Co wy takie szczęśliwe? – zapytała pani.

– Złodziej złapany! – krzyknęły chórem Maja i Ola.

– Naprawdę?! Należy się wam nagroda. Tak, i to nie byle jaka.

– A co? A co? – gorączkowały się dziewczynki.

– Nie mogę powiedzieć – odpowiedziała pani tajemniczo.

– No dobrze. Ale prosimy, niech pani powie rodzicom o naszych wyczynach. Powie pani? – błagały Maja i Ola.

– Powiem, pewnie, że powiem. A teraz ruszajcie do ławek.

– Drrr – zabrzmiał dzwonek.

Rozdział V

Niespodzianka

– Dzieci, dziś będzie niespodzianka! – zapowiedziała pani po wejściu do klasy. – Maju i Olu, załóżcie opaski na oczy. A teraz w prawo i do przodu. Otwórzcie oczy…

– Ojej! Co to jest

– To kącik dla was i to w bibliotece! Specjalne miejsce dla naszych bohaterek.

Maja i Ola nie mogły uwierzyć. Ich pierwsza nagroda! Wyjątkowa! Tu będzie nasza tajna baza – ucieszyły się Maja i Ola.

Rozdział VI

Epilog

Minęło kilka miesięcy i nadszedł koniec roku szkolnego. Dziewczynki spędziły razem wakacje, dobrze się bawiąc i czytając kryminały Agaty Christie.

Minęły kolejne lata, a ich przyjaźń nie minęła. Teraz już nie dziewczynki, a kobiety, które mają 23 lata. Są detektywami i rozwiązują już osiemnastą sprawę. Ale na razie ciii… To tajemnica.

KONIEC

Konkursu Recytatorskiego “Znaki szczególne”

Dnia 17 kwietnia odbył się etap dzielnicowy Konkursu Recytatorskiego “Znaki szczególne” poświęconego poezji Wisławy Szymborskiej. W konkursie wzięły udział nasze uczennice, w kategorii VII- VIII – Zuzanna Nizio z kl. 7b, a w kategorii klas IV – VI – Nadia Sala z klasy 6b, która zajęła III miejsce. Gratulujemy obu uczennicom, które bardzo dobrze reprezentowały naszą szkołę. 

Fundacja Powszechnego Czytania chętnie przekazała do naszej biblioteki szkolnej książki dla dzieci w j. ukraińskim i j. angielskim. Zwróciłyśmy się z prośbą o przekazanie książek na potrzeby czytelnicze. Otrzymaliśmy paczkę.Bardzo dziękujemy pracownikom Fundacji za przekazanie książek.

16 marca w zerówce odbyły się zajęcia biblioteczne poświęcone Zapominalskiej kotce Mog.

Mog jest przemiłą kotką, kochaną przez całą rodzinę, jednak… okropnie zapominalską! Zapomina o istnieniu kocich drzwiczek, zapomina, że już jadła kolację… Strach pomyśleć, o czym jeszcze może zapomnieć! Ale pewnego razu zapominalstwo Mog baaardzo się przydaje.

Szturm na bibliotekę 

Dzwoni dzwonek! Drzwi do biblioteki otwierają się z hukiem i pierwszy ze szturmujących uczniów ląduje na pufie. Na jego twarzy maluje się satysfakcja. Zdążył! Za nim wpadają inni! Chwila wytchnienia po lekcji fizyki lub matematyki! Ciche i głośne rozmowy i głos bibliotekarki: “A może książkę do poczytania?” Niektórzy biorą jakiś album albo książkę o znanym sportowcu, inni zajmują się powtórką na najbliższą lekcję angielskiego. Czasem ktoś krzyczy, że znowu coś na chemii poszło nie tak 😊 

Biblioteka przeżywa największe oblężenie na długich przerwach. To, co jest jej atutem i czego wszyscy w szkole szukają – cisza- jest tu niezwykle pożądana. Niestety przepełniona biblioteka przestaje być azylem. Hałas wdziera się z korytarza, a rozmowy stałych bywalców prowadzone podniosłym głosem zakłócają spokój tego miejsca. 

Na lekcjach śmiało wkraczają w progi biblioteki młodsi uczniowie, ci, którzy przychodzą tu ze świetlicy lub przed lekcjami. Wybierają książki do poczytania lub siadają na pufach, aby pooglądać albumy o pieskach, koniach, kotach lub poczytać o perypetiach Cwaniaczka lub Kaczora Donalda. 

Zapraszamy wszystkich, którzy lubią szkolną bibliotekę do codziennych odwiedzin, choć bardzo prosimy o przestrzeganie kilku zasad, z którymi zapoznać się możecie przed wejściem do biblioteki, bo wiszą na drzwiach wejściowych.

Pasowanie na czytelnika

W listopadzie i grudniu uczniowie klas I zostali przyjęci w poczet czytelników biblioteki szkolnej. Każda z klas odwiedziła bibliotekę w innym terminie i uczestniczyła w lekcji bibliotecznej, podczas której odbyło się uroczyste Pasowanie na Czytelnika. Głównym celem uroczystości było zachęcenie najmłodszych uczniów do korzystania z biblioteki szkolnej, wypożyczania książek oraz nieustannego rozwijania umiejętności czytania. 

Podczas wizyty w bibliotece uczniowie zapoznali się z księgozbiorem biblioteki, z regulaminem obowiązującym w bibliotece, dowiedzieli się, jak należy dbać o książki i jak z nich korzystać.  

Po takim wprowadzeniu, pierwszoklasiści złożyli uroczyste przyrzeczenie, że zawsze będą czytać i szanować książki. Na zakończenie uroczystości mali Czytelnicy samodzielnie wybierali i wypożyczali książki. 

Z okazji pierwszej wizyty w bibliotece dzieci otrzymały w prezencie książkę dla dzieci „Pierwsze abecadło”, broszurkę dla rodziców „Książką połączeni, czyli uczymy się czytać razem” oraz „Kreatywny alfabet”- plakat z literkami do wycięcia. 

Nowi czytelnicy opuścili bibliotekę szkolną zadowoleni i pełni wrażeń, obiecując, że będą często ją odwiedzać. 

W czwartek 15 grudnia w zerówce odbyły się zajęcia biblioteczne, poświęcone wyjątkowemu słoniowi o imieniu ELMER. 

Elmer, bohater serii stworzonej przez Davida McKee, to wyjątkowy słoń. Często przejmuje inicjatywę, motywuje do działania. Bardzo wyróżnia się na tle innych przedstawicieli swojego gatunku – zamiast szarej skóry ma kolorową kratkę. Dzięki Elmerowi najmłodsi czytelnicy mogą dowiedzieć się, że wszyscy jesteśmy równi i wartościowi – nawet jeśli wyglądamy inaczej niż wszyscy. 

Narodowy Program Rozwoju Czytelnictwa – dla najmłodszych

Wielkie wspólne czytanie

Teatrzyk Kamishibai

Gdzie jest Elmer?

Dzień Języka Ojczystego 2022

21 lutego na całym świecie obchodzony jest Dzień Języka Ojczystego. W naszej szkole świętowaliśmy Dzień Języka Polskiego 22 lutego. Tego dnia o godzinie 12:20 wszystkie klasy wyszły na szkolne korytarze i wspólnie przeczytały fragment z wiersza Mikołaja Reja „Do tego, co czytał” z 1562 roku:

„A niechaj narodowie wżdy postronni znają,

Iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają!”

Akcję przygotowała Pani Mirosława Stanisławek z pomocą Pani Katarzyny Rosadzińskiej. Również z tej okazji Koło polonistyczne klas 7. pod opieką Pani Weroniki Kuny wykonało plakat objaśniający recytowaną sentencję.

Całej społeczności szkolnej z okazji Dnia Języka Polskiego życzymy jak najwięcej radości z posługiwania się poprawną polszczyzną!

Strony z książkami, audiobookami, baśniami dla dzieci i młodzieży w języku ukraińskim

Dzień Babci i Dziadka

Polecane książki zakupione w ramach Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa 2.0

Regulamin wypożyczalni

Regulamin wypożyczania podręczników szkolnych

Skip to content